|
31.01.2005
Po ukończeniu Kursu
Przeszkolenia
Kadr Rezerwy Dowódców Kompanii Zmechanizowanych mieliśmy
zagwarantowane otrzymanie stopnia podporucznika rezerwy. Kiedy po
tym szkoleniu udałem się do mojego WKU powiedziano mi że mianowania
można się spodziewać w sierpniu. Jednak gdy sierpień nadszedł a
mianowania nie było pomyślałem sobie, no może na jesień. I jakoś w
pracy ta jesień tak szybko minęła, że myśl o tym iż mam dostać
podporucznika rezerwy już świtała mi w głowie coraz rzadziej.
I wreszcie
niespodzianka. 17 stycznia dostałem z WKU listowne zaproszenie na
uroczyste wręczenie aktów mianowania na pierwszy stopień oficerski
Wojska Polskiego.
Sama uroczystość
przebiegła szybko i sprawnie. Zbiórka o 15 w WKU a następnie
przemarsz do Garnizonowego Ośrodka Mobilizacyjnego. Na wstępie
został odczytany akt mianowania, po czym komendant WKU dokonał
nominacji. Na koniec symboliczna lampka szampana i krótka pogadanka.
Zostały nam wpisane także nowe stopnie do książeczek wojskowych.
Poniżej zamieszczam
parę fotek z mianowania (niestety nie najlepszej jakości) i krótki
filmik.
Odczytanie aktu mianowania na
pierwszy stopień oficerski Wojska Polskiego
Moment mianowania na stopień
podporucznika rezerwy
Z aktami mianowania w dłoniach
Po mianowaniu z mamą i komendantem
WKU
Z Piotrkiem czekamy na wpisanie
aktualnego stopnia do książeczki wojskowej
Razem zaczynaliśmy przygodę z
wojskiem w Szkole Podchorążych Rezerwy.
Symboliczna lampka szampana po mianowaniu

|